rozważania filozoficzne (emeryta)…

Wydawać się może człowiekowi pracującemu i mającemu do emerytury tak mniej więcej jak z Katowic do Wisły, że emeryt ma dużo wolnego czasu, którym może sobie dowolnie dysponować. Jest to prawda jeśli emeryt jest sam jak palec, a najbliższa rodzina przebywa co najmniej po drugiej stronie Polski. Jeśli jednak posiadamy bliskich blisko to pierwsze słowa jakie najprawdopodobniej usłyszy to ” nareszcie dziadek ma czas i może się: .. zająć kimś, zrobić coś, za kogoś, przynosić codziennie itd itd. I czas wolny dla dziadka emeryta zaczyna być czymś ulotnym, dalekim i nieosiągalnym. To w gruncie rzeczy też jest ciekawe i zajmujące ale przecie nie oto dziadkowi emerytowi chodziło. Przynajmniej w części nie o to chodziło.